Posty

Huk ciszy...

  Huk ciszy Nie wybaczę Chruścielom i Borom stosu Miasta i szału Tysięcy, i rozpaczy wyjącej w piekle niekończących się dwóch miesięcy. Jak co roku - schizofrenicznie - znów dotykam w ruinnej mogile tej nadziei co wtedy nastała, by płonąć - zaledwie przez chwilę... Nie wybaczę bezczelnie wiedzącym pyłu piwnic i woni kanałów, dzieci, kobiet - co jakby niechcący biegły szybko, lecz jednak - pomału. Że szpitale bez wejścia i wyjścia, że napalmem lizane nawy, że bezbronne Jutro stolicy, szło gęsiego na barykady. Dziś w Muzeum, w szklanej kasecie, Popiół księgi tkwi utrwalony. Nie zrozumiem. Może Wy rozumiecie... Czy to popiół miał być ocalony? <djs> na 1.08. 2024 r.

Piaseczyński list do Pawła G.

Obraz
Panie Pawle, jako człowiek sfery kultury, z pewnością pan wie, że ludzie - choć dogodzić im trudno - nie są jednak zgrają idiotów. I wie pan również, że formacja będąca u władzy (bez względu na czas i barwy) ma cały urzędniczy aparat i machinę propagandową do dyspozycji w każdej chwili. Ma jeszcze więcej - jest największym pracodawcą i decydentem w większości spraw dotyczących organizacji życia w gminie. Nie znaczy to jednak, że ów Olimp jest jedynym opowiadaczem i kreatorem rzeczywistości, a GDZIEŚ TAM kotłuje się głupia, natrętna "publiczność". Różnimy się rolami, ale każdy jest obywatelem i podatnikiem. Prawo stanowione obowiązuje równo wszystkich, a kasa - panie Pawle - jest kasą publiczną. Jeśli za leciutkim i trywialnym "LUDZIE, JAK SIĘ NIE PODOBA, TO KANDYDUJCIE I SOBIE ZMIEŃCIE"... kryje się: "a odpieprzcie się wszyscy od Burmistrza" - no, to chyba coś tu pachnie feudalizmem. Władza i kasa w demokracji wygląda inaczej. Burmistrz nie jest bogiem, a ...

Jak wzór perskiego dywanu...

Obraz
Czy nasz dom, miejsce na ziemi, punkt odniesienia do reszty świata - musi mieć "ludzką skalę"? Tak. Trudno jest funkcjonować w przestrzeni niedopasowanej, źle skonstruowanej i zorganizowanej. Nawet, jeśli ktoś uwielbia ekstremalny bałagan - nie wytrzyma długo w mieszkaniu, w którym parapety i krany będą na wysokości np. 1,5 metra. Dom - jako budynek - ma swoje trzy klasyczne wymiary: szerokość, długość i głębokość. Ma też wymiar czwarty - trwałość, co przeliczamy na czas spędzony w domu bez wymuszonych remontów. Dom - trwały, użyteczny i piękny (witruwiańska triada) jest prawdziwym dobrem. Dom jest punktem na mapie. Tysiące puntów tworzą wieś, miejscowość. Dziesiątki tysięcy to już miasta powiatowe, aż dochodzimy do milionów punktów, tworzących np. miasta wojewódzkie czy stolice państw. Cała ta osiedleńcza struktura musi być tworzona wg określonego planu i w określonych proporcjach. I choć człowiek wiecznie wprowadza "projekty zamienne" - mądre Miasto musi być pl...

Gdy PR rządzi gminą, budzą się demony...

Obraz
Na pytanie zadane w trybie u.i.p., kto lub co panu wiceburmistrzowi dał(o) prawo do nadziei na progminne decyzje rządu RP (w ramach zwrotu za głupie rządy PIS-u), stwierdził on, że informacja publiczna nie zajmuje się domniemaniami, lecz faktami. 👀 😎 Równie dobrze mógłby to pismo napisać sam do siebie i przeczytać je przy goleniu. Sam bowiem mówił o nadziejach i domniemaniach. Cóż, (koalicyjny) urzędnik musi wiedzieć, co mówi i kiedy, bo klakierzy na spotkaniach z ludem nie zawsze są pod ręką. Szkoda tylko piekielnie ciężkiej pracy Premiera DT, aby struktury w terenie nie straciły zbyt szybko i tak gibkiego zaufania wyborców. Głupi PR jest w stanie zabić każdy dobry pomysł inwestorski, nie tylko w niewielkim mieście powiatowym. Żaden poważny samorządowiec, szanujący obywateli, nie trąbi o ciężkich milionach na budowę nowego urzędu, powołując się na rząd RP. Konkludując, taki PR zalatuje wciąż żywą satysfakcją, że T.K.M!